Mastichari, Marmari, Hotel, Plaże …

Kos to wyspa słońca i pięknych krajobrazów oraz beztroskiego wypoczynku. Z każdej strony otacza nas chaos informacyjny. Żyjemy zbyt szybko i zbyt płytko. Wakacje na tej małej greckiej wyspie pozwalają złapać dystans, odetchnąć i niespiesznie celebrować każdą chwilę. Dawno nie wróciłam taka wypoczęta i pozytywnie naładowana. Przed wyjazdem wyspa nie wydawała mi się jakoś szczególnie atrakcyjna. Ja zawsze biegnę, nawet na wakacjach chcę zobaczyć jak najwięcej. Potem jestem przytłoczona tym wszystkim co widziałam. Estetycznie zaspokojona a psychicznie nadal zmęczona. W planach była Malta ale z różnych przyczyn nie udało się zorganizować tego wyjazdu. Być może następnym razem. Kos to był bardzo dobry wybór. Serdecznie wszystkim polecam ten kierunek. Poszliśmy na łatwiznę i zwyczajnie kupiliśmy wycieczkę w biurze podróży Itaka. Wybraliśmy czterogwiazdkowy hotel Gaia Royal położony na uboczu. Najbliższą miejscowością jest oddalone o 5 km Mastichari. Hotel rozłożony jest w pięknym ogrodzie z 2 basenami, 3 barami, kortem tenisowym, siłownią, mini ZOO. Odpłatnie można skorzystać ze spa w siostrzanym hotelu Gaia Palace. Generalnie jest to bardzo rozległy kompleks z wieloma atrakcjami i przepiękną, piaszczystą plażą. Wyżywienie w formie all inclusive było bez zarzutu. Mam w zasadzie jedną tylko uwagę. Do obiadu i kolacji w restauracji głównej nie było kawy i herbaty. Nie wiem, może to takie typowo polskie (może typowo moje), że do kolacji musi być herbata. Jednak zawsze można sobie jakoś poradzić. Przed kolacją szliśmy po herbatę lub kawę do baru, a następnie z tą herbatą/ kawą szliśmy do restauracji 🙂

Plaża przy hotelu Gaia Royal

W barze piękne drinki serwuje nasz ulubiony barman,
nazwany przez Pawła Jurkiem, bo ma żonę Polkę.

Koteczek hotelowy 🙂

Mastichari to wioska rybacka niezbyt popularna wśród turystów. Znajduje się tam mały port, który łączy Kos z wyspą Kalymnos usytuowaną dokładnie po przeciwnej stronie. Z portu codziennie odpływa łódź na Kalymnos. Plaża w Mastichari jest popularna wśród windsurfingowców. Nieopodal wioski znajduje się największy na wyspie park wodny – Lido Water Park.

Marmari to maleńka miejscowość wypoczynkowa składająca się właściwie z jednej ulicy. Nie ma tam nic do zwiedzania ale jest ładna plaża oddzielona od plaży w Tigaki słonymi bagnami.

Plaże na Kos są w większości piaszczyste, częściowo zagospodarowane (leżaki i parasole) a częściowo półdzikie. Biały piasek i turkusowa woda cieszą mnie niezmiennie. Prawie jak nad Bałtykiem, jednak dużo cieplej.

W przyszłości chciałabym zobaczyć również Ateny i Zakynthos.
Jeśli ktoś był to piszcie polecajki 🙂

Pozdrawiam 🙂
Gosia

 

 

 

1 Comment

  1. Paweł says: Odpowiedz

    Zapraszam na Kos każdego kto chce się oderwać od codzienności i odpocząć. Pozdrawiamy Jurka:)

Dodaj komentarz

Enter Captcha Here : *

Reload Image